Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Raczkowska

Artykuły autora

18 czerwca 2016

Szpital musi się zaopiekować pacjentem także po zakończeniu leczenia

Szpital musi się zaopiekować pacjentem także po zakończeniu leczenia

Operacja przebiegła pomyślnie i po dwóch dniach opuściłam szpital z informacją, że po tygodniu mam się zgłosić na oddział, żeby odebrać wypis i żeby fachowiec zdjął mi szwy. To ważne – usłyszałam – żeby pilnować terminu, bo później mogą być kłopoty – opowiada pani Teresa. – Tak więc karnie stawiłam się o umówionej godzinie tylko po to, żeby się dowiedzieć, że pana doktora nie ma i że mam przyjść jutro o tej samej porze. Tak też zrobiłam. Znów lekarza nie było, nikt nic nie wiedział. Wreszcie od innego doktora usłyszałam, że po co ja w ogóle przyjeżdżam z tymi szwami do szpitala, mogą je zdjąć w rejonowej przychodni. O wypisie nie wspomniał. I zamknął się w pokoju. Jeszcze tego samego dnia wstąpiłam więc do przychodni, żeby zapytać o możliwość zdjęcia szwów. Owszem, było to możliwe, ale potrzebowałam skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. Pani doktor szczęśliwie zgodziła się mnie przyjąć, ale zapytała, czy nie uważam, że to idiotyzm z tym skierowaniem, przecież to oczywiste, że szwy muszą zostać usunięte, i to w miarę szybko. Skierowanie jednak wypisała i pobiegłam z nim do rejestracji, żeby się dowiedzieć, że numerków do chirurga już nie ma, ale może pan doktor mnie przyjmie... Przyjął, szwy zdjęła pielęgniarka, wszystko trwało 3 minuty. Nurtuje mnie jednak pytanie, czy tak to powinno wyglądać – zastanawia się zirytowana czytelniczka
Małgorzata Raczkowska
18 czerwca 2016

14 czerwca 2016