Reprywatyzacja. Zmowa milczenia
Dopiero w tym roku, rozpatrując
sprawę Marka M., który kupił roszczenia do
kamienicy od starszej pani za 50 zł, a po roku
zażądał od miasta 5 mln odszkodowania za zyski,
jakie utracił z tytułu użytkowania
"jego" własności, sędzia SN w
końcu zapytał: "A jakie straty ten pan
poniósł w wyniku dekretu Bieruta?"