Umowa w sprawie pożyczki ułatwi odzyskanie pieniędzyKoleżanka poprosiła mnie o pożyczkę. – Z jednej strony to moja dobra znajoma, z drugiej jednak kwota jest dość wysoka. Czy powinnam podpisać z nią umowę, czy ustna będzie wystarczająca – zastanawia się pani Grażyna.Maria Kuźniar•18 marca 2015
Umowa w sprawie pożyczki ułatwi odzyskanie pieniędzyKoleżanka poprosiła mnie o pożyczkę. - Z jednej strony to moja dobra znajoma, z drugiej jednak kwota jest dość wysoka. Czy powinnam podpisać z nią umowę, czy ustna będzie wystarczająca - zastanawia się pani Grażyna.Maria Kuźniar•18 marca 2015
Klient może nagrywać rozmowy z urzędnikiemPrzez kilka dni wielokrotnie dzwoniłem do jednego z urzędów, usiłując wyjaśnić pewną sprawę – pisze pan Marcin. – Rozmawiałem z kilkoma osobami, byłem odsyłany od jednej do drugiej. Nikt nie był w stanie mi pomóc, choć mam wrażenie, że po prostu mnie zbywano. Dlatego kiedy kolejny urzędnik odpowiadał ogólnikowo, postraszyłem go, że nagrywam rozmowę. Zareagował nerwowo, stwierdził, że bez jego zgody nie mogę tego robić, a wręcz – postraszył mnie sądem. Wydaje mi się, że miałbym jednak prawo nagrywać rozmowę – pisze czytelnik.Maria Kuźniar•03 marca 2015
Co grozi obecnie za jazdę na rowerze po spożyciu alkoholu?Pani Urszula jest zapaloną rowerzystką. – Korzystam z łagodnej zimy i często jeżdżę do pracy właśnie rowerem. Niedawno koleżanki namówiły mnie na wyjście na piwo, w związku z tym rower został w pracy. Usłyszałam, że niepotrzebnie się przejmuję, bo nawet gdyby złapała mnie policja i okazałoby się, że jestem pod wpływem, nie poniosę żadnych konsekwencji. Czy rzeczywiście – pyta czytelniczkaMaria Kuźniar•25 lutego 2015
Lepiej nie wsiadać na rower po spożyciu alkoholuPani Urszula jest zapaloną rowerzystką. - Korzystam z łagodnej zimy i często jeżdżę do pracy właśnie rowerem. Niedawno koleżanki namówiły mnie na wyjście na piwo, w związku z tym rower został w pracy. Usłyszałam, że niepotrzebnie się przejmuję, bo nawet gdyby złapała mnie policja i okazałoby się, że jestem pod wpływem, nie poniosę żadnych konsekwencji. Czy rzeczywiście - pyta czytelniczkaMaria Kuźniar•25 lutego 2015
Zarządca drogi wewnętrznej odpowiada za wypadekMoja mama niedawno przewróciła się na oblodzonej drodze tuż przy bloku, w efekcie złamała rękę i kilka żeber – pisze pan Jędrzej. – Rozmawiałem z zarządcą budynku, który należy do wspólnoty mieszkaniowej i przy którym doszło do wypadku. Kiedy powiedziałem, że będziemy ubiegać się o odszkodowanie, stwierdził, że owszem, ma obowiązek usuwać śnieg i lód, ale tylko z chodnika, bo za drogę odpowiada gmina. Tylko że jest to droga wewnętrzna, z bloku wychodzi się wprost na nią, więc wydaje mi się, że to jednak do niego należy utrzymanie jej w należytym stanie. Kto ma rację i jak uzyskać odszkodowanie – pyta czytelnikMaria Kuźniar•19 lutego 2015
Czy szef może zbadać trzeźwość pracownikaNiedawno w firmie pojawiły się pogłoski, że będą wprowadzone regularne kontrole trzeźwości – pisze pan Andrzej. – Dotychczas nie było o tym mowy, nie słyszałem też o przypadkach wykonywania pracy pod wpływem alkoholu, dziwią mnie więc takie zapowiedzi. Czy można odmówić wykonania badania i co grozi, jeśli wykaże ono, że jest się pod wpływem alkoholu – pyta nasz czytelnik.Maria Kuźniar•10 lutego 2015
Szef może zbadać trzeźwość pracownikaNiedawno w firmie pojawiły się pogłoski, że będą wprowadzone regularne kontrole trzeźwości - pisze pan Andrzej. - Dotychczas nie było o tym mowy, nie słyszałem też o przypadkach wykonywania pracy pod wpływem alkoholu, dziwią mnie więc takie zapowiedzi. Czy można odmówić wykonania badania i co grozi, jeśli wykaże ono, że jest się pod wpływem alkoholu - pyta nasz czytelnikMaria Kuźniar•10 lutego 2015
Zanim zostaniesz po godzinach, zajrzyj do umowyPani Bożena przez dwa lata była zatrudniona u jednego pracodawcy. – Pracowałam na pół etatu, bo zaproponowano mi tylko taką umowę. Pracy było jednak znacznie więcej, w związku z tym wykonywałam swoje obowiązki często osiem lub nawet więcej godzin w siedzibie firmy. Niedawno zrezygnowałam z pracy, chciałam odzyskać wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach, ale pracodawca odmówił i stwierdził, że zapłaci tylko za te, które przekraczały ośmiogodzinny dzień pracy. Dlaczego? Chyba powinien mi zapłacić więcej – zgłasza wątpliwości czytelniczkaMaria Kuźniar•05 lutego 2015