Kontrole w firmach to fikcja: "Przyjdzie NIK, stwierdzi to, co wszyscy wiedzą, napisze raport i odłoży na półkę"
„Przyjdzie NIK, stwierdzi to, co
wszyscy wiedzą, potem wyrazi zaniepokojenie, wydrukuje
raport i odłoży na półkę”
– napisał jeden z internautów. I niestety ma
rację.