Miłość i śmierć. "Chemia"
To mógł być ważny film, ba, żeby chociaż był wzruszający, ale tu brakuje nawet tego emocjonalnego szantażu. Wyszedł produkt skalkulowany na zimno, nonszalancki, a w efekcie doskonale obojętny, ani do łez, ani do śmiechu, za to do szybkiego zapomnienia.