Woś: Czemu tak trudno być dziś lewakiem?Wyobraźcie sobie trójkę wyborców. Jedynka to zamożny wielkomiejski prawnik, który uważa, że w życiu nie ma darmowych obiadów. Jednocześnie nie ma żadnego problemu z tym, by jego gejowscy przyjaciele mogli się wreszcie pobrać. Dwójka jest kasjerką. Ciężko pracuje i każdy program zasiłkowy to dla niej realna pomoc. Zarazem z niepokojem obserwuje, że o zajęcie musi konkurować z jeszcze tańszymi napływowymi pracownikami. 24 sierpnia 2018
Woś o ksiażce Siegela: Kto kliknie? I po co? [RECENZJA]Jest bardzo prawdopodobne, że cała ta analityka predykcyjna to kolejne „abrakadabra” branży konsultingowej. Szanse, że tak właśnie jest, oceniam na jakieś 70 proc. (oczywiście swojego algorytmu stojącego za tym wyliczeniem wam nie zdradzę). Ale nawet jeśli mamy tu na tacy nowe „mambo dżambo”, to przecież warto wiedzieć, co też nowego biznesowi doradcy wymyślają, żeby uzasadnić rację swego istnienia oraz sowite wynagrodzenia.10 sierpnia 2018
Woś: O produktywności inaczej. Nareszcie!Produktywność to jedna z największych zagwozdek współczesnej gospodarki. Zwłaszcza w krajach rozwiniętych, gdzie od dobrej dekady albo nawet dwóch prawie przestała rosnąć. I to pomimo wielu przełomowych innowacji, których świat się w tym czasie dorobił. Jak to pogodzić?10 sierpnia 2018
Woś: Kapitaliści strajkują najskuteczniejŻyjemy w czasach, gdy żadna demonstracja obywatelska nie jest w stanie obalić rządu. W późnym kapitalizmie rządy są łamane innym rodzajem protestu. Oporem kapitału.03 sierpnia 2018
Woś: Czy pieniądz fiskalny uratuje euroWe Włoszech pojawiają się najciekawsze pomysły na wyjście z ekonomicznego pata. Powodem tego fermentu jest odblokowanie sceny politycznej i dojście do władzy egzotycznej koalicji lewicowego Ruchu Pięciu Gwiazd z prawicową Ligą, ugrupowań populistycznych.27 lipca 2018
Woś: Czy Trump jest keynesistąZ keynesizmem jest trochę jak z marksizmem. Spytajcie kilku osób, co to takiego, a dostaniecie całą paletę rozbieżnych odpowiedzi. Najczęściej usłyszycie, że keynesizm to synonim mocnej państwowej interwencji w gospodarkę. Coś jakby ideowa podbudowa do etatyzmu. To w najlepszym razie. A w najgorszym jakiś rodzaj miękkiego socjalizmu, możliwy do przełknięcia dla alergicznie reagujących na Marksa zachodnich decydentów politycznych. 20 lipca 2018
Woś: To my, bogata Północ, przynieśliśmy Południu niedorozwój, biedę i głód Gdzieniegdzie można jeszcze spotkać się z przeświadczeniem, że neoliberalizm może i zaorał społeczną spójność i solidarność w takich krajach jak USA czy Wielka Brytania, ale przynajmniej lata 80., 90. i 2000. pozwoliły, by bogate kraje Północy dogoniło trochę tzw. globalne Południe, niegdyś zwane trzecim światem. Dla tych, którzy tak uważają, mam dobrą lekturę. Urodzony w Suazi Jason Hickel wydał niedawno książkę pod wiele mówiącym tytułem „Divide” (Podział). Rozbija ona dość skutecznie przekonanie o wielkich sukcesach w walce z globalną biedą i wykluczeniem. 13 lipca 2018
Jak człowiek rodzi się w Polsce, to powinien mieć na plecach napisane Kunta Kinte [RECENZJA KSIĄŻKI "UROBIENI. REPORTAŻE O PRACY"]Dla pracodawcy nie mam podmiotowości człowieka. Mam robić, a nie myśleć. Od myślenia są tu inni. No i wymyślili, że jak idę z wózkiem do magazynu, to nie mogę wrócić z pustymi rękami, bo generuję straty. Czasem śmiejemy się, że będą nas rozliczać, czy zbyt głęboko nie oddychamy, bo to przecież strata, nie?”. 06 lipca 2018
Woś: Współczesne społeczeństwa pękają. Różnice między bogatymi i biednymi rosną"To, co nas podzieliło – to się już nie sklei” – napisał w 2010 r. Jarosław Marek Rymkiewicz. Poeta z Milanówka stworzył wiersz tuż po katastrofie smoleńskiej, ale przy okazji udało mu się wyrazić coś bardziej uniwersalnego. Chodzi o strach, że współczesne społeczeństwa pękają. I dzieje się to w taki sposób, że niedługo nie będzie już co zbierać ani kleić. Dynamika ostatnich dekad – od Polski po bogaty Zachód – zdaje się to potwierdzać. 06 lipca 2018