Odszkodowanie nie pokrywa kosztów naprawy samochodu. Co dalejPan Jacek, wracając w wigilijne popołudnie samochodem do domu, wziął pod uwagę fatalną pogodę. - Zdjąłem nogę z gazu, ale kierowca wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej samochodu nie zrobił tego i doszło do wypadku. - pisze czytelnik. Na szczęście nikomu nic się nie stało, sprawca kolizji od razu podał kontakt do swojego ubezpieczyciela, wezwano policję, spisano zeznania. Na początku tego roku towarzystwo ubezpieczeniowe przelało pieniądze, jednak kwota wystarczyłaby tylko na naprawę części szkód. Pan Jacek wysłał pismo do ubezpieczyciela z prośbą o wyjaśnienia. W odpowiedzi otrzymał informację, że kwota odszkodowania została pomniejszona wskutek prawdopodobnego wzrostu wartości rynkowej pojazdu, gdyby stare części zostały zamienione na nowe. - To absurdalne. Przez błąd innego kierowcy miałem zepsute święta, a teraz jeszcze kwota wypłacona z ubezpieczenia OC sprawcy wystarczy jedynie na pokrycie połowy kosztów naprawy mojego samochodu - oburza się czytelnik. - Czy nic nie mogę zrobić?Teresa Osowska•25 stycznia 2013
Po tragicznej stracie bliskich można walczyć o zadośćuczynienieDwa lata temu moja przyjaciółka przeżyła wielką tragedię. W wyniku wypadku samochodowego zawinionego przez kierowcę, który nie przestrzegał ograniczenia prędkości, straciła męża i ośmioletniego synka. Nie podniosła się po tej stracie. Wprawdzie wróciła do pracy, ale boryka się z depresją, zerwała kontakty towarzyskie, widuje się tylko ze mną. Ponieważ miała myśli samobójcze, zmusiłam ją do poddania się terapii. Trochę pomogło, ale ona wciąż powtarza, że jej życie się skończyło. Nie kontynuuje psychoterapii, a bez pomocy specjalisty nie odzyska równowagi. Słyszałam, że mogłaby się ubiegać o zadośćuczynienie za straty emocjonalne z powodu utraty bliskich. Wiem, że żadna finansowa rekompensata nie zwróci jej męża i synka, ale może pozwoli, dzięki terapii, przynajmniej odzyskać chęć do życia. Czy mogłaby się ubiegać o takie odszkodowanie, mimo że jej sytuacja finansowa nie uległa znaczącemu pogorszeniu? Czy dwa lata po wypadku nie jest za późno, żeby się o nie starać?Teresa Osowska•19 października 2012