Odszkodowanie nie pokrywa kosztów naprawy samochodu. Co dalej
Pan Jacek, wracając w wigilijne popołudnie samochodem do domu, wziął pod uwagę fatalną pogodę. - Zdjąłem nogę z gazu, ale kierowca wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej samochodu nie zrobił tego i doszło do wypadku. - pisze czytelnik. Na szczęście nikomu nic się nie stało, sprawca kolizji od razu podał kontakt do swojego ubezpieczyciela, wezwano policję, spisano zeznania. Na początku tego roku towarzystwo ubezpieczeniowe przelało pieniądze, jednak kwota wystarczyłaby tylko na naprawę części szkód. Pan Jacek wysłał pismo do ubezpieczyciela z prośbą o wyjaśnienia. W odpowiedzi otrzymał informację, że kwota odszkodowania została pomniejszona wskutek prawdopodobnego wzrostu wartości rynkowej pojazdu, gdyby stare części zostały zamienione na nowe. - To absurdalne. Przez błąd innego kierowcy miałem zepsute święta, a teraz jeszcze kwota wypłacona z ubezpieczenia OC sprawcy wystarczy jedynie na pokrycie połowy kosztów naprawy mojego samochodu - oburza się czytelnik. - Czy nic nie mogę zrobić?
Pan Jacek stanął przed problemem amortyzacji części zamiennych, określanej również mianem merkantylnego ubytku wartości. Polega on na tym, że zakłady ubezpieczeń z reguły nie uwzględniają w ramach wypłacanego odszkodowania cen nowych i oryginalnych części zamiennych potrzebnych do naprawy uszkodzonego auta pogwarancyjnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.