Pracujący za granicą Polacy wrócą do kraju? Najprostsze wyliczenia ich zniechęcają [OPINIA]
Największe coroczne spotkanie
Polaków mieszkających za granicą odbywa się na trasie A4 na kilka dni
przed świętami Bożego Narodzenia. Sam biorę w nim udział i obserwuję,
jak z roku na roku powiększa się liczba jego uczestników. Ponieważ to
spotkanie nie należy do najciekawszych, w gruncie rzeczy polega na
wspólnym staniu w korku, tym razem próbowałem się wraz z rodziną z niego
wymigać. Pobudka była o czwartej, a z Lipska w stronę rodzinnego
Podbeskidzia wyjechaliśmy już przed piątą. Wszystko na nic, bo po
godzinie jazdy, tuż za Dreznem, razem z innymi Polakami tkwiliśmy w
korku, który przez długie kolejne godziny ciągnął się aż do Wrocławia.