Wróbel: Przygnębienie przedsiębiorcówIle razy nasi przedsiębiorcy słyszą o tym, że rząd pragnie wspomóc rodzimą przedsiębiorczość, tyle razy wpadają w przygnębienie. Nie, nie gardzą pomocą. Bo nie wszyscy są wielkimi orędownikami idei Adama Smitha, aby uznać, że rynek ma trzymać się z dala od dobrych wujków i odwrotnie. Po prostu pomoc przedsiębiorcom niejako z zasady ma polegać na tym, że wprowadzone zostaną jakieś niejasne przepisy, które nie będą znosić innych niejasnych przepisów – i w rezultacie nieliczni przedsiębiorcy otrzymają wartościowy bonus, za to liczni wydadzą jeszcze więcej pieniędzy na slalom specjalny pomiędzy tyczkami paragrafów.Jan Wróbel•21 października 2016
Wróbel: Szkoła to zaszczytny obowiązekLubię powtarzać, że edukacja to inwestycja, jednak na bardzo proste pytanie o to, czy opłaca się realizacja systemu powszechnej obowiązkowej szkoły, nie znam odpowiedzi. Nie uważamy, że przymus uczestniczenia w życiu religijnym jest dobry, że dobra jest praca w korporacji, że wszystkie dzieci mają jeść owoce czy chodzić do klubów sportowych. Jan Wróbel•14 października 2016
Wróbel: Kijowski i aktorzy grający politykówOtóż uczestniczyłem w spotkaniu KOD. Profesor Ireneusz Krzemiński opowiadał się za pomocą ludziom „wyrzuconym z pracy”, rozanielona sala klaskała. KOR pomagał robotnikom, ofiarom Gierka, to KOD nie może się uchylać od pomagania poszkodowanym za Kaczyńskiego (jakby ktoś zapomniał: urzędnikom ważnych spółek, dziennikarzom, członkom rad nadzorczych, dyrektorom różnych instytucji). Szlachetna paczka: pielęgniarki i nauczycielki zrzucają się ze swoich pensji, aby utrzymywać tych, którzy jeszcze niedawno zarabiali w spółkach wielokrotność średniej krajowej. Jan Wróbel•30 września 2016
Wróbel: Cenzura zabroniła!Cenzura zabroniła... emitowania pewnej reklamy. W reklamie straszono ciężką chorobą, a nawet śmiercią naszych dzieci, by proponować remedium – płatną szczepionkę. „Reklama szczepionki została tak skonstruowana, żeby wywołać u odbiorcy strach i wrażenie, że jak nie kupi się produktu, to na pewno będzie nieszczęście” – tłumaczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia Paweł Trzciński. Oczywiście, cenzura nie nazywa się cenzurą, lecz dbaniem o nas, ale nazwanie cenzury niecenzurą nie zmienia istoty wydarzenia – wolność komercyjnej wypowiedzi uznana została za mniejszą wartość niż inne wartości. Jan Wróbel•09 września 2016
Wróbel: Stuhr i Makowski w ściskuW końcu się poddałem: obejrzałem Studio Yayo. I mogę zabrać głos w dyskusji na temat, że „tego nie da się odzobaczyć”. Otóż dla mnie największym sucharem jest prowadzący i pomysłodawca, który nie jest aktorem wybitnym, tylko aktorem Makowskim. Jan Wróbel•02 września 2016
Wróbel: Powróćmy jak za dawnych latRządzi Polską partia, która przez 8 lat krytykowała „zarozumiałą, partyjną oligarchię” i przez 8 lat walczyła o pluralizm opinii, a teraz z zapałem buduje partyjną oligarchię, a na podejmowanie dialogu reaguje jak na kichanie zagrypionego. Dla PiS nadszedł sprawdzian charakterów – czy aby jednak gdzieś ktoś Z Naszych Chłopaków i Dziewczyn w chwili słabości nie pochyli się nad tym, co ma do powiedzenia Ktoś Nie Od Nas. Podstawowa zasada – każdy może sobie wołać, jasne, byle do siebie, na puszczy i bez echa. Jan Wróbel•26 sierpnia 2016
Wróbel: Liberalno-narodowy spór o WCW modelu idealnym państwa liberalnego... Przychodzi na plażę biznesmen. Widzi, że urlopowiczom brakuje eleganckiej toalety. Zaciąga kredyt, buduje Ambasadę Dobrej Toalety i pobiera opłaty. Zainspirowany tym wydarzeniem inny biznesmen stawia przaśną, za to bardzo tanią sławojkę. Rynek się dywersyfikuje, ale przecież, jako struktura dynamiczna, wraz z przybywaniem rzesz nowych plażowiczów, stanie się platformą dla kolejnych WC-przedsiębiorców. Pojawiają się karty stałego klienta, karty rodziny, oferty rabatowe i łączenie biletu do toalety z biletem na wodolot napędzany odnawialnymi źródłami energii. I tak dalej, zdrowa konkurencja hula. Jan Wróbel•19 sierpnia 2016
Wróbel: Prezes TVP musi łapać wiatr w żagleNaprawdę łatwo śmiać się z perypetii prezesa telewizji publicznej i niezależnej prawie od nikogo rady mediów „narodowych”. O wiele trudniej zaproponować takie rozwiązanie, którego wprowadzenie zagwarantowałoby mediom narodowym rosnącą publiczność. W tym miejscu zawsze ktoś zaczyna protestować. Recepta bowiem, wydaje się, jest właśnie prosta. Stabilne finansowanie, niezależność od polityków, wysoki poziom, profesjonalizm, bezstronność.Jan Wróbel•05 sierpnia 2016