Bunt służb mundurowych. Domagają się tego, co obiecał im PiSPracownicy służb mundurowych nie mogą strajkować. Znaleźli inny sposób: przed świętami Bożego Narodzenia zasypali kancelarię premiera kilkoma tysiącami kartek, na których zamiast życzeń wypisali niespełnione do dziś wyborcze obietnice. Domagają się pełnopłatnego L4, płatnych nadgodzin dla wszystkich oraz wliczania stażu cywilnego do lat służby. Karolina Sobieszczuk•02 stycznia 2018
Słowo się rzekło. I co?Bunt służb mundurowych. Domagają się pełnopłatnego L4, płatnych nadgodzin dla wszystkich oraz wliczania stażu cywilnego do lat służby. Czyli tego, co obiecał im PiSKarolina Sobieszczuk•02 stycznia 2018