Nauczyciel na urlopie dla poratowania zdrowia musi odpoczywaćOd 20 lat pracuję jako nauczycielka na pełen etat. Jednocześnie od 10 lat jestem zatrudniona w wyższej uczelni, gdzie moje pensum wynosi zaledwie 120 godzin rocznie – mówi pani Maria. – Od pewnego czasu cierpię na poważne dolegliwości neurologiczne i ortopedyczne, które utrudniają mi funkcjonowanie w zawodzie: nie jestem w stanie pisać na tablicy ani sprawdzać prac domowych. Zalecono mi od września roczny urlop dla poratowania zdrowia. Mam jednak problem. Wzięłam kredyt na zakup mieszkania. Boję się, że gdybym na rok zrezygnowała również z zajęć na uczelni, to potem mogę już tej pracy nie dostać, a poza tym nie będę w stanie go spłacać. Ze względu na inną specyfikę i dużo niższe pensum zajęcia na uczelni są dla mnie znacznie mniej obciążające. Nie wiem jednak, czy korzystając z urlopu zdrowotnego w szkole, mogę kontynuować pracę na uczelni? – martwi się czytelniczka.Anna Ochremiak•12 kwietnia 2013
Nauczyciel na urlopie dla poratowania zdrowia musi odpoczywaćOd 20 lat pracuję jako nauczycielka na pełen etat. Jednocześnie od 10 lat jestem zatrudniona w wyższej uczelni, gdzie moje pensum wynosi zaledwie 120 godzin rocznie – mówi pani Maria. – Od pewnego czasu cierpię na poważne dolegliwości neurologiczne i ortopedyczne, które utrudniają mi funkcjonowanie w zawodzie: nie jestem w stanie pisać na tablicy ani sprawdzać prac domowych. Zalecono mi od września roczny urlop dla poratowania zdrowia. Mam jednak problem. Wzięłam kredyt na zakup mieszkania. Boję się, że gdybym na rok zrezygnowała również z zajęć na uczelni, to potem mogę już tej pracy nie dostać, a poza tym nie będę w stanie go spłacać. Ze względu na inną specyfikę i dużo niższe pensum zajęcia na uczelni są dla mnie znacznie mniej obciążające. Nie wiem jednak, czy korzystając z urlopu zdrowotnego w szkole, mogę kontynuować pracę na uczelni? – martwi się czytelniczka.Anna Ochremiak•11 kwietnia 2013
Jednoosobowa firma bez szkoleniaPani Teresa ma zakład krawiecki. Prowadzi go samodzielnie, we własnym domu. Nie zatrudnia nikogo, bo przedsięwzięcie jest niewielkie, choć - jak się okazuje - na usługi krawieckie jest spore zapotrzebowanie, więc firma zapewnia całkiem godziwe zarobki. W chwilach spiętrzenia pracy pomaga jej córka. Ostatnio jednak nasza czytelniczka zaczęła odbierać telefony i e-maile od przedstawicieli firm, który proponowali jej szkolenia bhp. Jeśli się zdecyduje, dostanie materiały do nauki, potem rozwiąże test i otrzyma certyfikat. Ceny za usługę były różne, wahały się od 350 do 600 zł. Rozmówcy i korespondenci zapewniali, że każdy przedsiębiorca musi przejść szkolenie bhp, bo jeśli tego nie zrobi, zostanie ukarany grzywną. - Czy naprawdę, jeśli prowadzę maleńką firmę we własnym domu i nie zatrudniam nikogo, potrzebne są te szkolenia - zastanawia się kobieta.Anna Ochremiak•05 kwietnia 2013
Jednoosobowa firma bez szkoleniaPani Teresa ma zakład krawiecki. Prowadzi go samodzielnie, we własnym domu. Nie zatrudnia nikogo, bo przedsięwzięcie jest niewielkie, choć – jak się okazuje – na usługi krawieckie jest spore zapotrzebowanie, więc firma zapewnia całkiem godziwe zarobki. W chwilach spiętrzenia pracy pomaga jej córka. Ostatnio jednak nasza czytelniczka zaczęła odbierać telefony i e-maile od przedstawicieli firm, który proponowali jej szkolenia bhp. Jeśli się zdecyduje, dostanie materiały do nauki, potem rozwiąże test i otrzyma certyfikat. Ceny za usługę były różne, wahały się od 350 do 600 zł. Rozmówcy i korespondenci zapewniali, że każdy przedsiębiorca musi przejść szkolenie bhp, bo jeśli tego nie zrobi, zostanie ukarany grzywną. – Czy naprawdę, jeśli prowadzę maleńką firmę we własnym domu i nie zatrudniam nikogo, potrzebne są te szkolenia – zastanawia się kobieta.Anna Ochremiak•04 kwietnia 2013
Kto może postawić fotoradarPrzez naszą miejscowość przebiega droga powiatowa. Nie jest bardzo szeroka, ale przelotowa. I choć obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę, to kierowcy nie przejmują się nim wcale. Tymczasem dzieci przechodzą przez jezdnię do szkoły, dorośli do pracy, do sklepu. Jest naprawdę niebezpiecznie. A skoro ograniczenie prędkości nie skutkuje, to może poskutkowałby radar? – zastanawia się pan Tadeusz. – Gdyby tak jeden pirat drogowy i drugi dostali mandat, zapamiętaliby może, że należy jechać wolniej. Przetrzepanie kieszeni jest najskuteczniejszym spowalniaczem. Tylko jak spowodować, by radar w naszej miejscowości stanął? – pyta czytelnik.Anna Ochremiak•29 marca 2013
Za pracę w niedzielę musi być wolneZatrudniłem się w sklepie osiedlowym – opowiada pan Stefan. – To taki większy warzywniak: w tygodniu pracujemy w sklepie, a w każdą sobotę i niedzielę jeździmy na bazar. Szef, który sam też pracuje, zatrudnia czterech pracowników, w tym mnie. Stosunki w pracy są dobre, pensja wpływa terminowo, mam tylko jeden problem. Pracuję codziennie w sklepie, a w weekendy do godz. 14 stoję na straganie. Czasem jeżdżę po towar. Obiecują mi, że odbiorę sobie wolne, ale ten odbiór ciągle się odwleka. Chciałbym przynajmniej co drugą niedzielę spędzić w domu, z rodziną – żali się czytelnik.Anna Ochremiak•22 marca 2013
Korekta PIT i czynny żal uchronią podatnika przed karąChoć termin rozliczeń z fiskusem upływa dopiero z końcem kwietnia, państwo Halina i Mariusz M. wysłali już PIT. Oboje są na emeryturze, ale dorabiają na podstawie umów o dzieło lub zleceń. I tu właśnie zrodził się problem: ledwie wysłali zeznanie podatkowe, pan Mariusz dostał od jednego z płatników PIT-11, czyli informację o przychodach i zaliczkach wysłanych do urzędu. Zupełnie o nim zapomnieli, a płatnik spóźnił się z PIT-em, powinien go przysłać do końca lutego. – Jak wybrnąć z tej sytuacji? – martwią się czytelnicy.Anna Ochremiak•22 marca 2013
Za pracę w niedzielę musi być wolneZatrudniłem się w sklepie osiedlowym - opowiada pan Stefan. - To taki większy warzywniak: w tygodniu pracujemy w sklepie, a w każdą sobotę i niedzielę jeździmy na bazar. Szef, który sam też pracuje, zatrudnia czterech pracowników, w tym mnie. Stosunki w pracy są dobre, pensja wpływa terminowo, mam tylko jeden problem. Pracuję codziennie w sklepie, a w weekendy do godz. 14 stoję na straganie. Czasem jeżdżę po towar. Obiecują mi, że odbiorę sobie wolne, ale ten odbiór ciągle się odwleka. Chciałbym przynajmniej co drugą niedzielę spędzić w domu, z rodziną - żali się czytelnik.Anna Ochremiak•22 marca 2013
Zobacz, kiedy ZUS nie przeliczy Twojej emeryturyZwróciłem się do ZUS o powtórne przeliczenie emerytury i jej podwyższenie – opowiada pan Leonard. – Spotkałem się z odmową, choć wielu znajomych dostało podwyżki po przeliczeniu. Ja przepracowałem 37 lat składkowych i przeszedłem na emeryturę 1 września 2005 r. Później jeszcze pracowałem na podstawie umowy zlecenia przez kolejne 6 miesięcy, to znaczy do końca lutego 2006 r. ZUS twierdzi, że to nie jest wystarczający powód, by przeliczyć moją emeryturę, ponieważ urodziłem się w 1948 r. Dlaczego? – pyta zmartwiony emeryt.Anna Ochremiak•15 marca 2013
Rowerzysta także musi przestrzegać kodeksu drogowegoPani Anna rozpoczęła już sezon rowerowy. - Podczas ostatniego porywu wiosny wybrałam się na wycieczkę. Zwykle jeżdżę do lasu, ale wtedy było tam jeszcze mnóstwo błota – pisze czytelniczka. – Kręciłam się po małych uliczkach, ścieżkach rowerowych, chodnikach. Kiedy wracałam do domu, wjechałam pod prąd w niedużą osiedlową ulicę jednokierunkową i ktoś zwrócił mi uwagę, że kodeks drogowy też mnie obowiązuje. Uważam, że to przesada – twierdzi czytelniczka.Anna Ochremiak•15 marca 2013