Firma farmaceutyczna nie może żądać zaświadczeń lekarskich, by przeciwdziałać kradzieży leków
W zakładzie farmaceutycznym wykryto,
że zniknęło około 2 kilogramów
morfiny, która stanowiła substancję
czynną używaną do produkcji leków
psychotropowych. Zarząd polecił pracownikom
ochrony, aby natychmiast przeszukali szafki pracowników.
W wyniku rewizji nie znaleziono, co prawda, poszukiwanej
substancji czynnej, ale odkryto, że pracownicy produkcji
przechowują w szafkach znaczne ilości leków, w
większości produkowanych przez
zatrudniającą ich firmę. Wobec dokonanych
ustaleń zarząd powziął podejrzenie,
że pracownicy kradną leki, i rozpoczął
konsultację związkową w celu dyscyplinarnego
zwolnienia tych osób. Związek zawodowy
reprezentujący zatrudnionych wskazał, że
przypuszczenia pracodawcy są bezzasadne,
obecność leków w szafkach pracowników
wynika bowiem z tego, iż cierpią oni na
różne dolegliwości i w związku z tym
muszą regularnie zażywać lekarstwa. Innymi
słowy, są to leki zakupione przez pracowników.
Pracodawca po otrzymaniu powyższego wyjaśnienia
wydał zarządzenie, na mocy którego
zobowiązał pracowników do przedstawienia
zaświadczeń lekarskich potwierdzających, jakie
leki muszą zażywać. Niezależnie od tego w
dziale produkcji zamontowano również monitoring.
Zobowiązano także pracowników ochrony, by
przeszukiwali zatrudnionych wchodzących na teren
zakładu lub opuszczających go w celu ustalenia, czy
nie mają przy sobie innych leków aniżeli te
wynikające z przedłożonych przez nich
zaświadczeń lekarskich. Działania firmy
budzą powszechny sprzeciw pracowników.