Godusławski: Wiadomo co i jakiej baletnicy
Poseł Marcin Horała, a
być może za chwilę nawet minister Marcin Horała, ma teorię. Teoria nie
jest w PiS nowa, ale dziwne, że wraca po wygranych przez tę partię
wyborach. No bo PiS wygrał i nie musi szukać wymówek, a jednak ich
szuka. Poseł elekt ogłosił właśnie, że gdyby nie media, to jego partia
dzisiaj chwaliłaby się zgarnięciem nawet 60 proc. głosów w wyborach.
Logiczne.