Wiadomo co i jakiej baletnicy
P o seł Marcin Horała, a być może za chwilę nawet minister Marcin Horała, ma teorię. Teoria nie jest w PiS nowa, ale dziwne, że wraca po wygranych przez tę partię wyborach. No bo PiS wygrał i nie musi szukać wymówek, a jednak ich szuka. Poseł elekt ogłosił właśnie, że gdyby nie media, to jego partia dzisiaj chwaliłaby się zgarnięciem nawet 60 proc. głosów w wyborach. Logiczne.
Marek Chrzanowski spotkał się z miliarderem i właścicielem banków Leszkiem Czarneckim tylko po to, żeby mecenas Roman Giertych miał co robić, a „Gazeta Wyborcza” o czym pisać. To, że zdaniem prokuratury przekroczył uprawnienia, a decyzją sądu trafił na dwa miesiące do aresztu, to tylko efekt uboczny.
Marian Banaś i jego kamienica razem z oświadczeniami majątkowymi to była przynęta na reporterów „Superwizjera TVN”. Połknęli haczyk i udało im się dotrzeć do krakowskiej nieruchomości, gdzie można odsapnąć w hotelu na godziny. Do tego poznać ciekawych ludzi z przeszłością i złotą biżuterią, których tylko dziennikarska złośliwość przedstawiła jako pochodzących z przestępczego półświatka. CBA i zastrzeżenia jego funkcjonariuszy do składowych majątku prezesa NIK, byłego ministra finansów i szefa Krajowej Administracji Skarbowej, to marginalna kwestia w medialnej nagonce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.