Porównanie dopuszczalne, ale z wyczerpującą informacjąReklama, w której porównuje się konkurencyjne produkty lub usługi, niesie ryzyko naruszenia dóbr konkurenta. O tym, że nietrudno przekroczyć cienką linię, świadczą liczne sprawy, które trafiają do sądówMagdalena Podbielska•17 lutego 2017
Bezpieczeństwo produktów - co to takiegoJeżeli produkt będzie stanowić zagrożenie dla konsumentów, to przedsiębiorca może ponieść odpowiedzialność. Może zostać zmuszony do wycofania niebezpiecznego towaru z rynku, o ile wcześniej nie uczyni tego z własnej inicjatywyMagdalena Podbielska•09 lutego 2017
Jak pozbyć się kłopotliwego gościa z restauracjiJako restaurator mam liczne problemy z awanturującymi się gośćmi. I próbując się ich pozbyć, czuję się często bezradny. Kilkakrotnie miały miejsce interwencje policji, która poradziła mi, aby przygotował regulamin. Chciałbym wpisać do niego postanowienie, które – mam nadzieję – pomoże nam w radzeniu sobie z tego typu kłopotliwymi gośćmi. Chciałbym ująć to mniej więcej w taki sposób: „W przypadku łamania prawa lub regulaminu restauracji, niszczenia mienia restauracji przez gościa pracownicy restauracji uprawnieni są do podjęcia decyzji o usunięciu gościa z restauracji lub w razie konieczności – zastosowania siły fizycznej, zatrzymania podejrzanej o łamanie prawa osoby do czasu przekazania jej policji”. Czy taki zapis będzie zgodny z przepisami?Magdalena Podbielska•17 września 2016
Za zafałszowanie informacji o składnikach w produkcie odpowie nie tylko producent, lecz także sprzedawcaProblem: Przedsiębiorcy prowadzący sklepy i hurtownie spożywcze dość często spotykają się z problemem odpowiedzialności za podanie nieprawidłowych informacji o składzie produktów. Zdarza się, że w wyniku kontroli wojewódzkich inspekcji handlowych wykrywane są celowe zafałszowywania dokonane przez producenta (np. obecność tańszego gatunku mięsa w wyrobach mięsnych, tłuszczu innego niż mleczny w maśle i serach, składników niezadeklarowanych w składzie, np. konserwantów). Inspekcje w takich przypadkach nakładają kary na detalistów i hurtowników. I nie pomaga tłumaczenie, że musieliby przeprowadzać kontrolę w laboratorium, żeby wykryć tego typu nieprawidłowości. Świadczy o tym historia jednej z ostatnich decyzji prezesa UOKiK (nr DIH-1/4/2016). Odrzucił skargę właściciela hurtowni na decyzję WIIH, która zakwestionowała partię suszonych owoców, gdyż po kontroli w laboratorium okazało się m.in., że w składzie były siarczyny, których producent nie deklarował w oznakowaniu produktu. Na hurtownika nałożono karę w wysokości 2 tys. zł. Przedsiębiorcy w takich przypadkach mają wątpliwości, czy rzeczywiście to oni, a nie producent, ponoszą odpowiedzialność. Czy mogą w takim przypadku dochodzić roszczeń od producenta?Magdalena Podbielska•08 marca 2016