Przeciw ustawie o stałej cenie książki
Dyskusja o stałej cenie
książki odżyła ostatnio
w związku z projektem, jaki trafił do
Sejmu za sprawą PSL, a ściślej
spadochroniarzy z Ruchu Palikota, szukających za
wszelką cenę możliwości zaistnienia
w mediach. Za takim rozwiązaniem stoją, przede
wszystkim, Instytut Książki i Polska Izba
Książki, a więc środowiska
w jakimś sensie opiniotwórcze, związane
z kulturą, więc tym bardziej dziwi mnie coraz
bardziej demagogiczny ton niektórych wypowiedzi;
niepokoją manipulacje i przemilczenia. Niedawno
Grzegorz Gauden, dyrektor IK, rzucił hasło:
„Ustawa o książce, czyli być albo
nie być dla Polski”, a to już
naprawdę gruba przesada.