Clapham: Jeremy Corbyn. Ostatni polityk z zasadami [OPINIA]
Spędziłem ostatni weekend z sympatykami Jeremy’ego
Corbyna. Choć trudno w to uwierzyć, nie byli to wyłącznie Brytyjczycy,
lecz także Szwedzi, Irlandczycy, Niemcy, nawet goście z Tajlandii oraz
Nepalu. Inspiracją dla nich wszystkich stał się człowiek, który spędził
ostatnie dziesięciolecia na politycznej pustyni i który pozostaje wierny
odmianie socjalizmu odrzuconej przez postępowych kolegów. Ale tydzień
temu stare i nowe wspólnie wywołało potężne polityczne trzęsienie ziemi.