Walec dwuwładzy udało się zatrzymać. Raz
Nie cichnie gorąca dyskusja na temat niezależności władzy sądowniczej, zwłaszcza w kontekście obsady stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Padają zarzuty naruszenia zasad demokratycznego państwa prawnego czy zamachu na niezależność władzy sądowniczej. Nie odnosząc się do bieżącej polityki, warto jednak przypomnieć niedawną historię zmian ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, która w istotny sposób uderzała w niezależność władzy sądowniczej. Mimo to została przeforsowana przez rządzącą wówczas dwuwładzę wbrew wszelkim apelom i ostrzeżeniom - pisze Mariusz Królikowski, sędzia SO w Płocku.