W Polsce nie ma prawa precedensowego? To mit
Czerwcowa uchwała Sądu
Najwyższego (sygn. akt II PZP 1/14)
wstrząsnęła polską branżą
transportową. SN wyjaśnił w niej, w jaki
sposób należy rozumieć nieprecyzyjne przepisy
rozporządzenia, dotyczące podróży
służbowej kierowców. Nie byłoby w tym nic
zdrożnego, gdyby nie to, że uprzednio nawet
główny inspektor pracy prezentował inną
niż SN wykładnię przepisów, podobnie
zresztą jak większość firm z branży
transportowej.