W Polsce nie ma prawa precedensowego? To mitCzerwcowa uchwała Sądu Najwyższego (sygn. akt II PZP 1/14) wstrząsnęła polską branżą transportową. SN wyjaśnił w niej, w jaki sposób należy rozumieć nieprecyzyjne przepisy rozporządzenia, dotyczące podróży służbowej kierowców. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że uprzednio nawet główny inspektor pracy prezentował inną niż SN wykładnię przepisów, podobnie zresztą jak większość firm z branży transportowej. Lech Gniady•05 grudnia 2014
W Polsce nie ma prawa precedensowego? To mitCzerwcowa uchwała Sądu Najwyższego (sygn. akt II PZP 1/14) wstrząsnęła polską branżą transportową. SN wyjaśnił w niej, w jaki sposób należy rozumieć nieprecyzyjne przepisy rozporządzenia, dotyczące podróży służbowej kierowców. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że uprzednio nawet główny inspektor pracy prezentował inną niż SN wykładnię przepisów, podobnie zresztą jak większość firm z branży transportowej.Lech Gniady•04 grudnia 2014