Pijani rowerzyści: premier chce informacji o wykonaniu amnestiiMinisterstwo Sprawiedliwości zwróciło się do prezesów sądów apelacyjnych o pilne przekazanie informacji na temat liczby osób, które 9–11 listopada opuściły zakłady karne i areszty z powodu zmiany przepisów. Na podstawie zmian w kodeksie karnym doszło do quasi-amnestii dla pijanych rowerzystów oraz części złodziei czy paserów. Ich czyny przestały być bowiem przestępstwami, a stały się wykroczeniami. Część z nich trzeba było więc z dnia na dzień wypuścić na wolność.Ewa Ivanova•18 listopada 2013
Nie można utajnić całego wyroku arbitrażuProkuratoria Generalna Skarbu Państwa ma powody do refleksji. W piątek z kretesem przegrała sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjny (sygn. II SA/Wa 909/13). Sąd uchylił dwie decyzje prezesa prokuratorii: nie chciał on udostępnić przedstawicielowi Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska wyroku arbitrażowego w sprawie Servier kontra Polska. Spór z francuskim koncernem farmaceutycznym, który żądał niemal 235 mln euro (950 mln zł), zakończył się koniecznością zapłaty przez Polskę ponad 4 mln euro. Szczegółów sprawy do dziś nie znamy.Ewa Ivanova•18 listopada 2013
Premier chce informacji o wykonaniu amnestii wobec pijanych rowerzystówProcedura karnaEwa Ivanova•17 listopada 2013
Skąd 22 tys. zł dla sędziów w MS? Biernacki i Gowin rozdają dodatkiJuż wiemy, dlaczego pensje dwóch wiceministrów sprawiedliwości (sędziów delegowanych) Wojciecha Węgrzyna (ok. 22,8 tys. zł) oraz Wojciecha Hajduka (ok. 22,2 tys. zł) biją na głowę wynagrodzenia całej reszty kierownictwa resortu. Zgodnie z przepisami minister sprawiedliwości może (ale nie musi) przyznać sędziom delegowanym dodatek specjalny „ze względu na charakter pracy i zakres wykonywanych zadań”.Ewa Ivanova•14 listopada 2013
Ministrowie Biernacki i Gowin równie hojni dla wiceministrów - sędziówSędziowieEwa Ivanova•14 listopada 2013
Ministrowie Biernacki i Gowin równie hojni dla wiceministrów – sędziówSędziowieEwa Ivanova•13 listopada 2013
Sędziowie na umowach śmieciowych: NIK akceptuje dorabianie w NSAPracownicy sądów są zbulwersowani, że w niektórych jednostkach sędziowie dorabiają do zwykłych pensji, na podstawie umów cywilnoprawnych, przeprowadzając wizytacje, lustracje czy szkoląc asystentów sędziów. Taka praktyka ma miejsce choćby w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Najwyższa Izba Kontroli nie widzi w tym jednak nic złego. Badając wykonanie budżetu państwa w 2012 r., przebadała umowy zawarte z osobami fizycznymi. Trzy z nich dotyczyły zlecenia wizytacji w wojewódzkich sądach administracyjnych.Ewa Ivanova•13 listopada 2013