Czas uhonorować grupę ŁadosiaPolski konsul z Berna, który fałszował paszporty pomagające uciec przed Zagładą, może zostać uznany za Sprawiedliwego wśród Narodów ŚwiataMichał Potocki•14 października 2018
Moskwa nie ma powodu, by budować Fort PutinTo prezydent Rosji wykonał pierwszy ruch na szachownicy, rozbudowując swoje militarne zdolności w bezpośrednim sąsiedztwie NATO – mówi DGP Krzysztof SzczerskiGrzegorz Osiecki•14 października 2018
Czas uhonorować grupę ŁadosiaPolski konsul z Berna, który fałszował paszporty pomagające uciec przed Zagładą, może zostać uznany za Sprawiedliwego wśród Narodów ŚwiataZbigniew Parafianowicz•14 października 2018
Głośno o cichych SprawiedliwychAndrzej Duda upamiętnił wczoraj w Lucernie Konstantego Rokickiego, dyplomatę z Grupy Berneńskiej ratującego Żydów przed Niemcami podczas II wojny światowej. Konsul w latach 1942–1943 wystawiał Żydom z Europy fałszywe paszporty Paragwaju, które dawały szansę na przetrwanie Holokaustu. Z oficjalnych szacunków wynika, że w ten sposób udało się uratować co najmniej 800 osób. Znanych jest 400 nazwisk ocalonych, z których ok. 20 żyje do dziś. DGP jako pierwszy opisał rolę Rokickiego, zasadę działania i podział obowiązków w Grupie Berneńskiej w serii artykułów w sierpniu ubiegłego roku.Michał Potocki•10 października 2018
Czaputowicz: Być może trzeba znaleźć rozwiązanie w sprawie sędziów [WYWIAD]Dotychczas Polska stosowała się do orzeczeń TSUE, np. w przypadku wycinki Puszczy Białowieskiej, nie ma więc podstaw do twierdzenia, że teraz będzie inaczej – mówi DGP Jacek Czaputowicz , minister spraw zagranicznychMagdalena Cedro•09 października 2018
Być może trzeba znaleźć rozwiązanie w sprawie sędziówDotychczas Polska stosowała się do orzeczeń TSUE, np. w przypadku wycinki Puszczy Białowieskiej, nie ma więc podstaw do twierdzenia, że teraz będzie inaczej – mówi DGP Jacek Czaputowicz , minister spraw zagranicznychGrzegorz Osiecki•08 października 2018
Parafianowicz: Jak dwóch kelnerów ośmieszyło państwoNagrania polityków i osób kojarzonych z PO były dla PiS „taśmami prawdy”. Zarejestrowana i opublikowana rozmowa Mateusza Morawieckiego, będąca częścią kelnerskich taśm, jest jedynie „kapiszonem” wpisanym w kampanię wyborczą. W najlepszym razie „odgrzewanym kotletem”. Dla Platformy odwrotnie. Okazuje się, że czołowa postać obozu prawicy jest – jak mówił na jednym z wcześniejszych nagrań Marek Belka o Jerzym Hausnerze – piwotalna. I może być ministrem zarówno w rządzie Donalda Tuska, jak i stać na czele gabinetu namaszczonego przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Zbigniew Parafianowicz•06 października 2018