Kto zapłaci za zniszczenia w rosyjskiej ambasadzie? Dokumenty krążą pomiędzy MSZ a stołecznym ratuszem
Nikt nie pali się do pokrycia
szkód, jakich dokonali uczestnicy Marszu
Niepodległości w ambasadzie Rosji w Warszawie. MSZ
otrzymało od strony rosyjskiej list z dokładnymi
wyliczeniami zniszczonego mienia, ale odesłało go
do stołecznego ratusza. Tymczasem miasto tłumaczy,
że nie jest stroną w sprawie.