Dowody elektroniczne w sądzie: cyfrowa teczka dowodowa, jako sposób ich prezentacji sędziemu. Jak jest dziś i jak być powinnoJak przedstawić sądowi dziesiątki lub setki gigabajtów cyfrowych danych w sposób zrozumiały, weryfikowalny i efektywny proceduralnie? Zdaniem prawników z KG LEGAL KIEŁTYKA GŁADKOWSKI odpowiedzią na to wyzwanie jest koncepcja cyfrowej teczki dowodowej – adaptacja anglosaskiej instytucji electronic trial bundle na grunt polskiego procesu. Postulują także wprowadzenie do kodeksu postępowania cywilnego legalnej definicji dowodu cyfrowego.02 lipca 2026
Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego legalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytantaCzy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.02 lipca 2026
Stawka referencyjna a wskaźnik referencyjny – pozorna tożsamość dwóch różnych pojęćW polskiej praktyce sądowej, a w pewnym stopniu również w piśmiennictwie prawniczym, daje się zaobserwować zjawisko dalece niepokojące z perspektywy metodologicznej: konsekwentne utożsamianie dwóch pojęć, które – choć fonetycznie zbliżone i osadzone w tym samym obszarze obrotu finansowego – posiadają odrębne zakresy znaczeniowe, odmienne umocowanie normatywne oraz różną genezę historyczną. Mowa o pojęciu stawki referencyjnej oraz wskaźnika referencyjnego. Mylenie tych terminów nie jest jedynie błędem lingwistycznym – prowadzi do poważnych skutków w sferze wykładni prawa, a w konsekwencji rzutuje na rozstrzygnięcia w sprawach, których stawką są nierzadko prawa i wolności stron stosunków kredytowych.Krzysztof Szymański•02 lipca 2026
Nowe kompetencje Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii od 31 lipca 2026 r. Szansa na lepsze usługi publiczne dla mieszkańców i rozwój województwa [Wywiad]W dniu 11 czerwca 2026 r. Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy tworzącej związek metropolitalny w województwie pomorskim oraz zmieniający przepisy ustawy regulującej funkcjonowanie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM). Ustawa czeka obecnie na podpis Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i ma wejść w życie 31 lipca br. Dla Pomorza oznaczałoby to możliwość powołania drugiej w Polsce metropolii ustawowej. Dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii nowelizacja oznacza rozszerzenie kompetencji i większą elastyczność w prowadzeniu wspólnych działań przez 41 miast i gmin. O tym, dlaczego po dziewięciu latach działania jedynego jak dotąd związku metropolitalnego w Polsce potrzebna jest zmiana przepisów, co może zmienić utworzenie metropolii na Pomorzu i jak nowe kompetencje GZM przełożą się na codzienne życie mieszkańców, pytamy Leszka Pietraszka, przewodniczącego zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.oprac. Paweł Huczko•25 czerwca 2026
Sędziowie nie kształcą się z ekonomii kredytu, mechaniki benchmarków, rynków finansowych. Czy potrafią oceniać złożoność klauzul zmiennego oprocentowania w umowach kredytowych?Debata publiczna wokół kredytów ze zmiennym oprocentowaniem koncentruje się najczęściej na treści samych umów – na tym, czy zapisy są uczciwe, transparentne i zgodne z prawem. Tymczasem istnieje wymiar tego problemu, który pozostaje niemal nieobecny w dyskursie prawniczym: zdolność składu orzekającego do merytorycznej oceny mechanizmów, które poddaje kontroli. Nie chodzi tu o złą wolę sądów ani o niedostatki formalne. Chodzi o strukturalną lukę kompetencyjną, która sprawia, że nawet obiektywnie wadliwa umowa może nie zostać rozpoznana jako taka – po prostu dlatego, że jej wadliwość ujawnia się dopiero na poziomie ekonomicznym, a nie językowym.Krzysztof Szymański•13 czerwca 2026
KNF się myliła. Kto pokryje koszty reformy WIBOR-u, gdy prezesi banków odejdą na emeryturę?Przez lata problem WIBOR-u sprowadzano do pytania, czy sam wskaźnik był prawidłowo wyznaczany. Tymczasem prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem może tkwić gdzie indziej – w milionach umów kredytowych zawierających wadliwe, niepełne albo wzajemnie sprzeczne klauzule awaryjne. Gdy w 2037 roku WIBOR zniknie z rynku, polskie sądy mogą stanąć przed skalą sporów porównywalną z aferą frankową. Opóźnione wytyczne nadzorcze, chaos regulacyjny, wskaźniki zastępcze, które same mogą zniknąć, i pytanie o granice ingerencji państwa w istniejące umowy – to problemy, które dziś wydają się odległe, ale ich skutki mogą okazać się kosztowne dla banków i kredytobiorców.Krzysztof Szymański•11 czerwca 2026
Paradoksy reformy WIBOR. BMR uporządkował procedury, ale czy naprawił rynek?W debacie nad wskaźnikami referencyjnymi - szczególnie w kontekście sporów sądowych dotyczących kredytów opartych na stawce WIBOR - coraz częściej pojawia się argument, który pozornie zamyka dyskusję: wskaźnik działa już pod reżimem rozporządzenia BMR, a zatem problem należy uznać za rozwiązany. To narracja wygodna ale też nieprecyzyjna.Krzysztof Szymański•03 czerwca 2026
Rada WIBOR: ciało opiniodawcze, które udawało nadzór. Strategia banków rozciągania rozporządzenia BMR na okres sprzed 2020 rokuW polskich sądach trwa spór, który – zanim rozstrzygnie się na wokandzie – rozgrywa się najpierw w przestrzeni narracyjnej. Pełnomocnicy banków coraz częściej sięgają po argument, który brzmi poważnie, lecz przy głębszej analizie okazuje się konstrukcją zbudowaną na przesunięciu chronologicznym: twierdzą mianowicie, że WIBOR był nadzorowany przed 2020 rokiem, a zatem umowy kredytowe zawierane w tamtym czasie korzystały z gwarancji systemowych porównywalnych z tymi, które dziś zapewnia unijne rozporządzenie BMR. To podejście jest błędne – i warto to powiedzieć wprost.Krzysztof Szymański•26 maja 2026
„Wykonanie umowy" przy sankcji kredytu darmowego oznacza całkowitą spłatę - nie uruchomienie kredytu. Trzy argumenty przeciwko tezie mecenasa Wandzla [Polemika]Debata wokół sankcji kredytu darmowego (SKD) osiągnęła punkt krytyczny. Sąd Najwyższy oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zmierzą się wkrótce z pytaniami, od których odpowiedzi zależy los dziesiątek tysięcy konsumentów. Jedno z nich dotyczy pozornie technicznej, lecz fundamentalnej kwestii: od jakiego momentu biegnie roczny termin zawity z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim? Mecenas Wojciech Wandzel, adwokat reprezentujący sektor bankowy, konsekwentnie promuje tezę, że termin ten należy liczyć od daty uruchomienia kredytu, czyli od chwili wypłaty środków przez bank. Poniżej przedstawiam trzy argumenty, które tej tezie przeczą i które - w mojej ocenie - powinny skłonić sędziów do odrzucenia jej jako pozbawionej oparcia w ustawie, jej celu i historii legislacyjnej.Krzysztof Szymański•26 maja 2026
Pożyczka pieniędzy w rodzinie. Kto musi zapłacić 0,5% podatku PCC a kto może skorzystać ze zwolnienia?Pożyczanie pieniędzy między członkami rodziny to dość częste życiowe sytuacje. Nie każdy jednak wie, że (zasadniczo) od umowy pożyczki trzeba zapłacić 0,5% podatku od czynności cywilnoprawnych. Ale w przypadku pożyczek w rodzinie można skorzystać ze zwolnień podatkowych. Jakie warunki trzeba spełnić, by nie zapłacić podatku?oprac. Paweł Huczko•16 maja 2026