Buczek: Partnerstwo z o.o.
Sieć dróg krajowych
wciąż u nas dziurawa jak ser szwajcarski, ale
że się poprawia, nikt zaprzeczyć nie
śmie. Chociaż oczywiście o tempie,
jakości, kosztach inwestycji, które czasami
przywołują skojarzenia z Bizancjum,
i wyśrubowanych opłatach za podróże
autostradami dyskusje trwają i trwać
będą w nieskończoność. Fakt,
że przyzwyczajamy się do standardu
podróżowania, który jeszcze niedawno niejeden
uznałby za fanaberię. Dlaczegóż więc
nie miałoby się poprawić pod tym względem
i w tej bardziej wojewódzkiej, ba –
nawet gminnej Polsce?