Mogło być gorzej, czyli kto się zajmie Ukrainą [OPINIA]
Zapowiedziana przez Donalda Trumpa nominacja generała Keitha Kellogga na specjalnego przedstawiciela ds. relacji z Rosją i Ukrainą nie jest najgorszą wiadomością. Podobnie jak przyszły sekretarz stanu Marco Rubio, to człowiek, którego trudno posądzić o rusofilię, a przy tym reprezentuje starsze, przedtrumpowskie pokolenie republikanów.