Jesteśmy za bardzo stądWybór między zmywakiem w Londynie a McDonaldem w Polsce jest jak decyzja, na co lepiej chorować – dżumę czy cholerę. Młodzi już to wiedzą. Emigracja przestała ich pociągać. Więcej w niej zła niż dobraMarcin Hadaj•08 stycznia 2015
Hadaj: Wóz albo przewózRynkowa liberalizacja jest dobra, ale pod pewnymi warunkami. Poziom usług nie może być niższy, a nawet powinien wzrosnąć. A konsument zainteresowany usługą powinien płacić mniej. Czy tak będzie w przypadku nadciągających zmian na rynku pocztowym? Być może, o ile do liberalizacji dojdzie.Marcin Hadaj•31 grudnia 2014
Hadaj: Satelity muszą być tylko dla nasCzego jak czego, ale rozmachu nam Polakom odmówić nie można. Po fajerwerkach transportowych, czyli dostarczeniu do Polski dreamlinera i po świeżej premierze pociągu pendolino, mierzymy coraz wyżej. Tym razem planujemy podbój kosmosu. Wojskowi inżynierowie projektują system satelitów, które za pięć lat umieścimy na orbicie okołoziemskiej i będziemy za ich pośrednictwem zaglądać Putinowi do talerza, czytać jego maile i w ogóle trzymać go krótko.Marcin Hadaj•29 grudnia 2014
Kariera według młodych Polaków? Liczą się tylko znajomości i grube portfele rodzicówStarość we wszystko wierzy, wiek średni wątpi, młodość wszystko wie – mawiał Oscar Wilde. Polscy młodzi wiedzą dzisiaj głównie to, że w karierze najbardziej pomogą im znajomości i grube portfele rodziców. Pozbawionych tych atrybutów czeka równia pochyła.Marcin Hadaj•19 grudnia 2014
Oszukane pokolenieStarość we wszystko wierzy, wiek średni wątpi, młodość wszystko wie – mawiał Oscar Wilde. Polscy młodzi wiedzą dzisiaj głównie to, że w karierze najbardziej pomogą im znajomości i grube portfele rodziców. Pozbawionych tych atrybutów czeka równia pochyłaMarcin Hadaj•18 grudnia 2014
Euroschizofrenia. Lubimy Unię, nie chcemy płacić w euroZ naszej obecności w Unii cieszy się ośmiu na dziesięciu Polaków, a tylko dwóch na dziesięciu chce w euro płacić i zarabiać. Jak to możliwe? Europę jednocześnie kochamy i się jej boimy. I znowu po polsku jesteśmy rozdarciMarcin Hadaj•12 grudnia 2014
EuroschizofreniaZ naszej obecności w Unii cieszy się ośmiu na dziesięciu Polaków, a tylko dwóch na dziesięciu chce w euro płacić i zarabiać. Jak to możliwe? Europę jednocześnie kochamy i się jej boimy. I znowu po polsku jesteśmy rozdarciMarcin Hadaj•11 grudnia 2014
Hadaj: Ratlerek w mundurze400 km – tyle wynosi zasięg rażenia „superpocisków”, które Amerykanie sprzedają właśnie polskiej armii. Niestety trochę zgodnie z marketingową zasadą „wykreuj potrzebę, a potem ją zaspokoisz”. Kto opanuje tę handlową sztukę, podbije świat. Polskę Amerykanie już pod tym względem podbili, ale my w stosunku do Wielkiego Brata zza oceanu nigdy nie byliśmy szczególnie wymagający. Nawet wizy do dzisiaj nam przecież szczególnie nie przeszkadzają. To znaczy naszym politykom.Marcin Hadaj•11 grudnia 2014