Jak ustalać opłaty za żłobki: ryczałtem czy za godzinę pobytuPROBLEM To dla samorządów poważny kłopot, który epilog często znajduje w sądach. Jednak nawet orzecznictwo w tej sprawie nie jest jednolite. W części orzeczeń sądy uznają, że opłata ryczałtowa jest dopuszczalna. Ale np. stołeczny uznał, że gmina powinna zmienić uchwałę i ustalić opłaty wzorem ustawy przedszkolnej. Skąd problem? Bo nie ma jednoznacznych przepisów w tej kwestii. Żłobek to nie przedszkole, w którym opłaty za dzieci reguluje ustawa. Zgodnie z nią pięć godzin jest refundowane w dużym stopniu przez państwo, każda następna jest liczona oddzielnie. W przypadku żłobków, tych gminnych, decyduje samorząd. I pojawiają się konflikty między częścią rodziców a zarządzającymi żłobkami miejskimi. Tak jest w stolicy, gdzie trwa spór o bezpodstawne wzbogacenie. Rodzice żądają od miasta zwrotu całości pieniędzy za czas, kiedy nie było prawidłowej – ich zdaniem – uchwały sądu. Przed kilkoma dniami dwa z wytoczonych procesów przegrali.Monika Górecka-Czuryłło•04 listopada 2014
Ślubu udzieli urzędnik, ale tylko lepiej wykształconyDo końca października kierownicy i ich zastępcy w urzędach stanu cywilnego musieli uzupełnić wykształcenie. Na tych stanowiskach mogą zasiadać osoby z tytułem magistra konkretnych specjalizacjiMonika Górecka-Czuryłło•04 listopada 2014
Reklamy: sądy grożą palcem, ale i tak się opłaca obejść prawoZdziwią się ci, którzy sądzą, że nieodebranie sprzeciwu dotyczącego prawnie wątpliwej reklamy załatwi sprawę. Otóż zmienia się linia orzecznicza i nie dostarczenie, lecz wydanie takiej decyzji jest kluczowePiotr Pieńkosz•03 listopada 2014
Samorządy chcą swoich komisji trójstronnych w regionachPomysłem zainteresowały ministra pracy. Ale do projektu muszą jeszcze przekonać Solidarność. Inne związki zawodowe są zaMonika Górecka-Czuryłło•22 października 2014
Samorządy chcą swoich komisji trójstronnych w regionachPomysłem zainteresowały ministra pracy. Ale do projektu muszą jeszcze przekonać Solidarność. Inne związki zawodowe są zaMonika Górecka-Czuryłło•21 października 2014
Mało kobiet w samorządach. Parytety zmienią nawyki?Im mniejsza gmina, tym więcej pań w radach, a nawet w zarządach gmin. W dużych miastach w gminnych radach jest 24 proc. kobiet, w średnich 21 proc., a w małych 26 proc. W tych ostatnich głosuje się bezpośrednio na zaradną, znaną sąsiadkę. Najgorsze są statystyki dotyczące władz wykonawczych. Tam panie, w skali kraju, stanowią tylko 9 proc. włodarzy różnego szczebla. Socjologowie twierdzą, że to problem kulturowego stereotypu. Kobiety niechętnie startują do wyborów rad gmin, sejmików, powiatów. A jeśli już, to zazwyczaj rywalizują między sobą. Mężczyznom łatwiej o grę drużynową. Jednak jeśli kobiecie uda się zwyciężyć, to zazwyczaj zostaje na kolejne kadencje. Zarówno w dużych miastach, jak i małych gminach.Monika Górecka-Czuryłło•15 października 2014