Roszczenie o podział majątku nie
wygasa, ale...
ROZLICZENIA Rozwiodłem się ponad 10
lat temu, ale nie przeprowadziliśmy podziału
majątku (zostawiłem go żonie i dziecku).
Pieniądze na mieszkanie, które kupiliśmy podczas
trwania małżeństwa, w sporej części
pochodziły z mojej kawalerki, mniej więcej w
proporcji 5/7, którą podarowała mi babcia, zanim
się ożeniłem (potwierdzenie tego powinno
się znaleźć). Nie mieliśmy
rozdzielności majątkowej ani spisanej intercyzy
- pisze pan Krzysztof. - Gdybym teraz zabrał
się do dzielenia majątku wspólnego (przede
wszystkim mieszkania), czego mam prawo oczekiwać i jak to
zrobić? Chciałbym także wiedzieć, jakie
dokumenty będą potrzebne - pyta czytelnik