Słowik: Ministrze, czy ci nie żal... atakować kolegę z sal?
Na Wydziale Prawa i
Administracji Uniwersytetu Warszawskiego od jakiegoś czasu jest
zabawnie. Coraz więcej pracowników nie mówi sobie „dzień dobry”, a dawni
koledzy zaczynają sobie grozić pozwami. Wszystko przez politykę i to,
że wielu naukowców zaczęło ją stawiać na piedestale. W minionym tygodniu
Marcin Warchoł, adiunkt na WPiA UW, chwilowo będący wiceministrem
sprawiedliwości, zaatakował publicznie Adama Bodnara, adiunkta na WPiA
UW, chwilowo będącego rzecznikiem praw obywatelskich.