Potocki: Wszystko należy do sądu [OPINIA]
Ktoś musiał na Iwana Safronowa zrobić doniesienie, bo mimo że nic złego nie popełnił, któregoś ranka został po prostu aresztowany. W poniedziałek były dziennikarz „Kommiersanta” i „Wiedomosti”, a potem doradca szefa Roskosmosu Dmitrija Rogozina, dostał 22 lata za zdradę w postaci współpracy z czeskim wywiadem. „Tajne informacje”, które przekazywał do publikacji w czeskiej prasie, można znaleźć w Wikipedii, depeszach Reutersa i na stronach rosyjskich gazet codziennych. Drakońska kara to symbol tego, w jakim tempie Rosja stacza się w totalitaryzm. Dotrzymując zresztą kroku sąsiedniej Białorusi.