Kryszkiewicz: Od pomocnika do nadzorcy, czyli o zawrotnej karierze ławników
O tym, że miłość polityków PiS do ławników jest – mówiąc delikatnie –
trudna, pisałam w połowie zeszłego roku (DGP nr 172/16). Wówczas
zwracałam uwagę na fakt, że partia ta w swoim programie wyborczym
deklarowała zwiększenie udziału czynnika społecznego w sprawowaniu
wymiaru sprawiedliwości, podczas gdy nie kto inny jak właśnie PiS ręka
w rękę z Samoobroną i LPR dokonali zmian, które praktycznie wykasowały
ławników z większości postępowań toczących się w sądach powszechnych.