Po zmianie prawa Polacy masowo wycinają drzewa. Drwale mają pełne ręce roboty
Od początku roku prywatni właściciele działek mogą bez żadnych pozwoleń wycinać rosnące na nich drzewa. To efekt liberalizacji prawa o ochronie przyrody. Ministerstwo Ochrony Środowiska przymierzało się do niej przez kilka miesięcy, w połowie 2016 roku opublikowało projekt. Ale wersję ustawy, która zaczęła obowiązywać 1 stycznia ostatecznie przygotowali posłowie. Autorzy chcieli uproszczenia procedur podnosząc, że wcześniej obowiązujące prawo było nadmiernie restrykcyjne, zbyt głęboko ingerowało we własność prywatną, a przez przewlekłość procedur mogło blokować inwestycje.