Analitycy: Złoty czeka na wynik starcia Clinton - TrumpZłoty czeka na wyniki wyborów prezydenckich w USA - zwracają uwagę analitycy walutowi. Przewidują, że w przypadku wygranej Clinton, dolar powinien się umocnić. Z kolei w przypadku zwycięstwa Trumpa, można spodziewać się potanienia amerykańskiej waluty.08 listopada 2016
Clinton czy Trump? Ameryka będzie głosować do 7 rano czasu polskiegoGłosowanie na 45. prezydenta USA zakończą mieszkańcy Alaski w środę o godzinie siódmej rano czasu polskiego. Amerykanie nie głosują bezpośrednio na prezydenta, ale na elektorów. Do zwycięstwa kandydat musi zebrać minimum 270 głosów elektorskich.08 listopada 2016
Premier: USA pozostaną ważnym sojusznikiem, bez względu na to, kto zostanie prezydentemDla Polski Stany Zjednoczone są ważnym sojusznikiem i bez względu na to, kto zostanie prezydentem, tym sojusznikiem pozostaną - powiedziała we wtorek premier Beata Szydło.08 listopada 2016
Przykra prawda Trumpa, o której trzeba myśleć już dziś: Sojusz z USA nie jest dany raz na zawszeMichael Flynn, emerytowany generał i spadochroniarz – to doświadczony żołnierz i patriota. Przez wiele lat piastował wysokie stanowiska w wojskowych służbach specjalnych USA. Dziś jest jednym z kandydatów obozu Donalda Trumpa na szefa Pentagonu. Wcześniej rozpatrywano go jako potencjalnego wiceprezydenta u boku republikanina. Ten sam Flynn w ubiegłym roku był gościem specjalnym na obchodach 10. rocznicy tuby propagandowej Kremla – telewizji Russia Today. Siedział obok Władimira Putina.Zbigniew Parafianowicz•08 listopada 2016
Wybory w USA: Gniew rozmontował amerykański senO wynikach wyborów decyduje klasa średnia, która musiała powrócić do czasów robotniczych. W Stanach, które słynęły z konkurencji, zablokowano awans społeczny. Pojawiała się za to niepewność. Bunt mas był tylko kwestią czasu.Radosław Korzycki•08 listopada 2016
Cyfrowe "House of Cards". Czy Facebook mógłby zmienić wynik wyborów w USA?Wyobraźmy sobie: Donald Trump zdołał odrobić dystans do mało popularnej kandydatki demokratów. W tej atmosferze dwóch starszych rangą inżynierów Facebooka prosi Marka Zuckerberga o rozmowę. Mówią, że istnieje sposób, by widmo zwycięstwa Trumpa przebić osinowym kołkiem. Wystarczy tylko...Tomasz Targański•08 listopada 2016
Dyplomacja Clinton oznacza genderyzm w praktyceJeżeli Hillary Clinton zostanie prezydentem, uwieńczy to długą drogę emancypacji kobiet w amerykańskiej polityce. Ale będzie też miało niebagatelne znaczenie w polityce międzynarodowej.Radosław Korzycki•08 listopada 2016
Rosja gra amerykańską kartą: Na wynik wyborów nie wpłynie, ale wzmacnia prorosyjskie lobbyKreml wziął aktywny udział w przygotowaniach do wyborów w USA, czasem wbrew własnej woli. Zainteresowanie w Rosji tym wydarzeniem było tak wysokie, że podczas wrześniowej elekcji do Dumy media i wielu wyborców zwracali większą uwagę na amerykańskie niż narodowe wybory.Iwan Prieobrażenski•08 listopada 2016
Wybory w USA: Międzynarodowe znaki zapytaniaW USA od dawna nie było tak spolaryzowanego wyścigu prezydenckiego, którego uczestnicy mieliby tak odmienne spojrzenie na różne kwestie. Także w polityce zagranicznej, co oznacza konsekwencje dla Polski. Jakub Kapiszewski•08 listopada 2016
Wybory w USA: Wojna o Ohio, czyli o Biały DomTen stan ze stolicą w Columbus najdokładniej odzwierciedla preferencje wyborcze Amerykanów. Od pół wieku każdy, kto tam wygrał, został prezydentem.Bartłomiej Niedziński•08 listopada 2016
Kawa, prezerwatywy i teorie spiskowe, czyli barwy kampanii w USANiemal natychmiast po tym, jak Jarosław Kaczyński wspomniał o „gorszym sorcie Polaków”, w sprzedaży pojawiły się T-shirty z napisami „Jestem gorszego sortu”, „Gorszy sort” itp. Gorszy sort Amerykanów to „deplorables” (żałośni, godni pożałowania). Tego zwrotu użyła Hillary Clinton we wrześniu na spotkaniu z darczyńcami, mówiąc, że „połowę wyborców Trumpa można włożyć do czegoś, co nazwałabym koszykiem godnych pożałowania – są rasistami, seksistami, homofobami, ksenofobami, islamofobami”. Zwolennicy Donalda Trumpa tak samo przekuli obelgę w komplement i T-shirty „I’m proud to be deplorable” (Jestem dumny z bycia żałosnym), „Deplorables for Trump” (Godni pożałowania za Trumpem) czy „Adorable deploarable” (Zachwycająca godna pożałowania) są hitem na wiecach republikanina. Szczególnie że wyjątkowo ciepła jesień ułatwia manifestowanie poglądów.Bartłomiej Niedziński•08 listopada 2016
Niedziński: Doceń prezydenta swego. Możesz mieć gorszegoOdchodzących polityków krytykować jest łatwo, bo sytuacje, gdy ktoś przerósł pokładane w nim oczekiwania, są rzadkie. Za to zawsze można się przyczepić, że czegoś nie zrealizował, coś się nie udało, miało być lepiej. Prezydenturę Baracka Obamy też łatwo krytykować. Nie chodzi tylko o to, że nie do końca spełnił pokładane w nim nadzieje – które akurat w jego przypadku były ogromne. Powodów do krytyki jest naprawdę wiele. Bo naiwnie wierzył w dobre intencje Rosji i zaproponował jej reset wzajemnych stosunków. Bo amerykańskie służby nie dostrzegły na czas zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego. Bo jedyne supermocarstwo przez ostatnie osiem lat tylko się przyglądało, jak Pax Americana zmienia się w świat wielobiegunowy i nic nie potrafi zrobić z przeprowadzanymi w Syrii zbrodniami wojennymi. Bo po ośmiu latach rządów pierwszego w historii czarnoskórego prezydenta stosunki rasowe w USA są najgorsze od prawie pół wieku. Bo przeświadczenie sporej części Amerykanów, że wcale nie odczuwają efektów wzrostu gospodarczego, nie wzięło się z niczego. Bo Amerykanie są dziś bardziej podzieleni na wrogie obozy niż kiedykolwiek w ostatnim półwieczu, a zaufanie do całego systemu politycznego jest na rekordowo niskim poziomie. Nie mówiąc już o nieszczęsnym pokojowym Noblu z 2009 r., który okazał się jedną z najbardziej nietrafionych w dziejach tej nagrody, bo na to, że zostanie nim uhonorowany „na zachętę”, nie miał przecież wpływu. I tak dalej, i tak dalej. Łatwo więc obronić tezę, że mimo pojedynczych sukcesów, jak reforma systemu opieki zdrowotnej, normalizacja stosunków z Kubą oraz Iranem – choć na ocenę tego ostatniego jeszcze za wcześnie – rządy 44. prezydenta okazały się rozczarowaniem, a może nawet jednymi ze słabszych w historii.Bartłomiej Niedziński•08 listopada 2016
Wybory w USA: Z dobrą myślą o gospodarceJednym z kluczowych tematów gospodarczych, które zostały poruszone podczas tegorocznej kampanii wyborczej zarówno przez Hillary Clinton, jak i Donalda Trumpa, była wysokość podatków oraz sposób wydatkowania pozyskanych środków.Marcin Petrykowski•08 listopada 2016
Pięć megatrendów i wyzwań dla nowego prezydenta USAEmocje sięgają zenitu. Wybory w Stanach Zjednoczonych dawno nie niosły tylu kontrowersji i strachu. W momencie kiedy pisałem ten tekst, popularny serwis FiveThirtyEight.com, prowadzony przez statystyka Nate’a Silvera oceniał szanse bardzo kontrowersyjnego kandydata Donalda Trumpa na wygraną na 33 proc., wobec zaledwie 12 proc. w połowie października. Patrząc na trend zmian, można ocenić, że dziś szanse kandydata republikanów sięgają de facto 35–40 proc. Wyścig jest bardzo wyrównany.Ignacy Morawski•07 listopada 2016
USA: Podzielona Ameryka wybiera we wtorek 45. prezydentaPo ponadrocznej nieprzewidywalnej i bogatej w skandale kampanii Amerykanie wybiorą we wtorek 45. prezydenta USA. Niezależnie czy wygra Hillary Clinton, czy Donald Trump, przed przyszłym przywódcą stoi bardzo trudne zadanie rządzenia silnie podzielonym krajem.07 listopada 2016
Clinton: To jest wybór pomiędzy silnym i stabilnym przywództwem a narwańcem- To jest wybór pomiędzy silnym i stabilnym przywództwem a narwańcem - mówiła Hilary Clinton, która 8 listopada ma szansę zostać pierwszą kobietą na fotelu prezydenta USA w historii kraju. Kandydatka Demokratów, która ma nieznaczną sondażową przewagę nad Donaldem Trumpem, podkreślała, że kampania wyborcza była wyjątkowo ostra i stworzyła głębokie podziały wśród Amerykanów. - Będziemy musieli wykonać wiele pracy, aby zagoić rany i pojednać się po wyborach. Musimy zacząć słuchać i szanować się nawzajem, ponieważ wartości, którymi się kierujemy, są wystawione teraz na próbę - mówiła. 07 listopada 2016
Tydzień na rynkach finansowych: Rynki wstrzymują oddech przed wyborami w USAW ubiegłym tygodniu Fed utrzymał stopy proc. na niezmienionym poziomie, a dane z rynku pracy USA umocniły oczekiwania na zacieśnienie polityki pieniężnej jeszcze w tym roku. W tym tygodniu liczą się niemal wyłącznie wybory prezydenckie w USA, od których zależeć będzie sytuacja na rynkach w najbliższej przyszłości. W poniedziałek w brytyjskim parlamencie odbędzie się debata nt. Brexitu.07 listopada 2016
Marczak: Przed Trumpem drży i Wall Street, i cała amerykańska gospodarka [WYWIAD]ROZMOWA KRZYSZTOF MARCZAK: Długoterminowy trend spadkowy nigdy nie powstaje z powodu wyboru nawet najbardziej nieprzewidywalnego kandydataTomasz Jóźwik•07 listopada 2016
FBI: Nie ma podstaw, by postawić Clinton zarzuty karne ws. mailiDyrektor FBI James Comey poinformował w niedzielę, że przegląd nowych maili nie zmienił wniosku, do którego agencja doszła w lipcu: że nie ma podstaw do postawienia Hillary Clinton zarzutów karnych ws. korzystania przez nią z prywatnego serwera pocztowego.06 listopada 2016