Marcin Król: Nastał marny czas w polityce
Za kilka dni idziemy głosować. To
nie jest obowiązek, ale przywilej i trzeba
korzystać z przywileju, który wywalczyli nasi
ojcowie. Wiem, że nie każdy ma na kogo
głosować. Wiem, że wielu z nas – i mnie
– żadna partia nie podoba się w pełni.
Nastał marny czas w polityce, co jest tym bardziej
niebezpieczne, że nastał też groźny czas
w całym świecie. Tak trudnej sytuacji po 1989 r.
jeszcze na Zachodzie i w świecie całym nie
było. Tym bardziej trzeba pójść na
wybory. Jakimi kryteriami się kierować?
Proponuję tylko jedno: odrzucić tych, którzy
nas straszą.