Jakub Banaś: Wybory kopertowe to był dopiero początek. I Kaczyński to wie [WYWIAD]
Realny wybór jest prosty: albo Marian Banaś, taki jakim jest, czy go lubimy czy nie, czy wierzymy mu czy nie, czy zgadzamy się z jego intencjami czy nie, pozostanie szefem NIK i stanie się tym, o czym mówiłem, tj. biczem bożym na patologiczne, sprywatyzowane państwo PiS albo go nie będzie i NIK stanie się kolejną atrapą – mówi w wywiadzie dla DGP Jakub Banaś, syn prezesa NIK i jego doradca społeczny.