Za brak staranności w doborze kontrahenta płaci firma, nie Skarb Państwa
Chodziło o spółkę, która kupiła towar z Chin. Z góry zapłaciła
całą cenę, a gdy towar przypłynął do Gdynii, uregulowała należności
celne i VAT. Po przetransportowaniu go do magazynu okazało się, że towar
jest całkiem inny niż zamówiony.