Patryk Słowik: Jaki do paki, czyli polityczny taniec nad trumnami [KOMENTARZ]
Gdy zabita zostaje kobieta i
trzyletnie dziecko – brakuje słów, by opisać tragedię. Gdy okazuje się,
że zabójcą był najprawdopodobniej konkubent ofiary odsiadujący wyrok za
inne zabójstwo, który wyszedł na przepustkę z więzienia, wręcz nóż się w
kieszeni otwiera. Ale to ani powód, by obarczać konsekwencjami
wiceministra sprawiedliwości, ani by zaostrzać politykę penitencjarną.
To nie czas na polityczny taniec nad trumnami.