Woś: Johnson bierze przykład z Kaczyńskiego [OPINIA]
Ciekawe rzeczy dzieją się na Wyspach Brytyjskich. Wygląda na to, że torysi już na dobre wyleczyli się z wirusa thatcheryzmu, a premier Boris Johnson zaczyna prowadzić politykę, która jeszcze niedawno uchodziłaby za szczyt lewactwa. To wage-led growth, po polsku: wzrost oparty na płacach.