Rząd bierze odpowiedzialność za elektrownię na Pomorzu – na dobre i na złe [OPINIA]
Mimo że formalnie rzecz biorąc podpisany wczoraj dokument ma status zwykłej umowy pomostowej, a czas jego obowiązywania to dziewięć miesięcy, symboliczne znaczenie dla projektu elektrowni na Pomorzu jest większe. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na koniec tego okresu będziemy świadkami narodzin kontraktu na budowę, którego podpisanie, obok unijnej zgody na pomoc publiczną, będzie jednym z dwóch najważniejszych kamieni milowych tej fazy inwestycji.