Von der Leyen liczy głosy. Nie udało się jej przekonać do siebie skrajnej lewicy, która nie poprze nowej KE
Po sześciu miesiącach od wyborów
europejskich i politycznych turbulencjach nominowana na przewodniczącą
Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wreszcie jest o krok od
objęcia urzędu. Jutro czeka ją jeszcze finalne głosowanie w Parlamencie
Europejskim, który będzie decydować w sprawie całego składu KE. Co
prawda do tej pory była to raczej formalność, ale ostatnich kilka
miesięcy walki von der Leyen o fotel przewodniczącej pokazało, że w
europolityce nic już nie jest pewne.