Niedziński: O demokracji w Ameryce
Gdyby jakiś współczesny Alexis de Tocqueville pojechał do Ameryki, by
wyjaśnić czytelnikom, dlaczego Stany Zjednoczone są najlepszą,
najbardziej stabilną, najbardziej trwałą demokracją na świecie, patrząc
na kampanię wyborczą A.D. 2016 , nie znalazłby zbyt wielu argumentów na
obronę tej tezy. Jeśli w ogóle jakiekolwiek. Oto bowiem o urząd
prezydenta walczy dwoje najbardziej niepopularnych kandydatów w historii
– pozbawiony krztyny empatii i wyczucia, zapatrzony w siebie miliarder
oraz nieszczera i żądna władzy była pierwsza dama.