Bąk: Idę na KRUS i kupuję prosiaka
Po górnikach, rolnikach, nauczycielach,
pielęgniarkach, szklarzach, cieślach
i pracownikach klubów go-go na Warszawę
powinni najechać wszyscy niezadowoleni ze swojego losu
właściciele samochodów Porsche (zwanych w
środowisku prosiakami). Bo coraz trudniej im
związać koniec z końcem. Mój
znajomy, który posiada kilkuletni model 911 Carrera 4S,
nie dalej jak w ubiegłą sobotę
zajechał do serwisu, gdzie wymieniono mu klocki,
jakieś końcówki czegoś tam
w zawieszeniu oraz przeczyszczono klimatyzację. Gdy
usłyszał kwotę, jaką musi za to wszystko
zapłacić, przeczyściło jego samego.
A na końcu przeczyściło mu konto
w banku.