Bąk: Jaguar, Excel i seks z filtrem cząstek stałych
Już dawno nie ubawiłem się
tak bardzo, jak podczas lektury porównania nowej skody
superb z mercedesem klasy E w jednym z tygodników
motoryzacyjnych. Wyobraźcie sobie, że dziennikarze
wzięli na warsztat oba modele, pomierzyli je,
pojeździli nimi, przyhamowali parę razy,
zatankowali, pobawili się nawigacją i wyszło
im, że skoda jest lepsza.