Półprzewodnikowa ekstraklasa i Polska. W produkcji czipów jesteśmy pustynią, którą można by zazielenić
Kto jest w półprzewodnikach capo dei capi? Wydaje się, że ciągle Stany Zjednoczone, choć niektórzy już wskazują Chiny przodujące w rozmiarach produkcji. Ale wielkość mierzona w sztukach nie jest miarą najważniejszą. Ponieważ kluczem jest ciągły postęp, bossem jest ten, kto ma u siebie najmądrzejszych i najzdolniejszych ludzi dokonujących kolejnych przełomów. W takim razie na czele jest zbiorowy Zachód z Ameryką na wysuniętej szpicy. W produkcji półprzewodnikowej Polska jest pustynią, która dałaby się trochę zazielenić. Warunkiem jest rezygnacja ze snów o potędze.