Fiskus stawia na biometrię. Pytanie czy z wygody, czy dla inwigilacji
System, który rozpoznaje głos
podatnika, działa na razie tylko w Australii.
Wprowadzenie go w Polsce to niebezpieczny pomysł
– twierdzą eksperci. Obawy dotyczą głównie tego,
że fiskus – po zidentyfikowaniu dzwoniących
– łatwo zdobędzie informację, kto
jakie ma kłopoty z rozliczeniami i jakie
błędy mógł popełnić. W ten
sposób może typować podatników do
kontroli. Po naszej piątkowej informacji o
pracach nad wdrożeniem systemu w internecie
zawrzało.