Nauczyciel, który nie boi się internetu. "Myślałem, że uznają mnie za starucha, który próbuje robić z siebie gwiazdę"
- W półtoragodzinnym filmie na YouTubie przerabiam tyle, ile przez cztery miesiące w szkole. Nieważne, czy ogląda mnie jedna osoba czy 50. Nawet 20 minut skupienia przed ekranem daje często więcej niż lekcje w klasie, gdzie co chwila ktoś kogoś rozprasza - mówi w wywiadzie dla DGP Dawid Łasiński nauczyciel chemii w Zespole Szkół im. gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie, autor podręcznika do chemii dla uczniów szkoły podstawowej.