Jeśli nie łupki, to co? Polska jest bogata w złoża soli, cynku ołowiu i uranu
W resorcie środowiska czeka na
rozpatrzenie kilkadziesiąt wniosków o przyznanie
koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż
kopalin. Mirosław Rutkowski z Państwowego Instytutu
Geologicznego twierdzi, że gaz łupkowy
zadziałał jak magnes. –
Ściągnął zagraniczne firmy i ich
geologów. Ci z kolei przy okazji odwiertów i
badań zwrócili uwagę na inne złoża
– potwierdza przedstawiciel jednego z zagranicznych
koncernów, zaangażowanego w poszukiwania
niekonwencjonalnego gazu. Jak tłumaczy, przepływ
pozyskanych w ten sposób informacji geologicznych
sprawił, że Polska znalazła się w
kręgu zainteresowania firm wydobywczych, a na celowniku
są teraz m.in. złoża soli, cynku, ołowiu
i tytanu.