Płody lasu na własny użytek można zbierać prawie do woli
Ostatnio sporo jeździłam
po Polsce i widywałam w wielu miejscach grzyby na
straganach i sprzedawane przy drodze. Zastanawiam się, czy
ktoś kontroluje, co znajduje się na straganach? Albo
tych przydrożnych sprzedawców? – pisze pani
Maria. – Pamiętam, wiosną była afera,
bo w Radomiu znaleziono trujące grzyby na rynku.
Czy istnieją przepisy, które to regulują –
pyta czytelniczka.