W spółkowym folwarku bez zmian [TWEET TYGODNIA]
Z zarządzaniem majątkiem Skarbu Państwa
mamy problem od zawsze. Bo od zawsze spółki, w których państwo albo ma
większość udziałów, albo tyle, ile wystarczy do posiadania decydującego
głosu, stają się łupem politycznym. Konkursy na kierownicze stanowiska
są często fikcją i jeśli nawet wygra je człowiek doświadczony, z
odpowiednio bogatym CV i bez politycznych pleców, to rozsiadając się już
na prezesowskim stołku wie, że aby go utrzymać, musi się układać z
politykami. Taki system nawet najlepszych menedżerów prędzej czy później
sprowadza do roli wykonawców poleceń tej czy innej partyjnej koterii.